FUNDUSZE-UE.GORLICE.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 8, 2010, 8:32 am

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 5 posts ] 
Author Message
PostPosted: 2000-09-08 14:32:13
Online
Registered User

Joined: 2000-09-08 14:32:13
On Fri, 8 Sep 2000, rakrus wrote:
> No coz.....
> Nie pozostaje mi nic innego jak tylko pochylic glowe.
> Ale..
> Dalej jestem niedowiarkiem. Windows zmienia forme wordowskiego dokumentu
> (robi tak praktycznie co druga wersje), jak szybko reaguja programisci z
> filtrem pod SO.

Ciekawe, jak reaguja te wszystkie firmy, ktore do dzis uzywaja Worda
95... to jest wlasnie ten problem - czy wazniejsze dla nas jest, zeby miec
gadajace spinacze, czy zeby nie zmieniac infrastruktury informatycznej co
rok. Wdrazalem kiedys w jednej instytucji sytem Poczty Elektronicznej
Administracji Rzadowej - poczta ta przychodzilo, naliczylem, 17 wzajemnie
_niekompatybilnych_!!! formatow dokumentow tekstowych.
To nie jest kwestia roznicy Word - StarOffice. To jest kwestia wymuszania
przez MS zmiany systemu co dwa lata.
Jezeli masz 100 komputerow, to _musisz_ wymienic je co dwa lata: komputer
kosztuje 4 000 zl, wiec 400 000 zl na maszyny, software (najnowsze
windows, word i inne gadgety) kosztuje ok. 6 000 zl - w efekcie co dwa
lata musisz wydac ok. 100 000 zl - 10 starych miliardow!!!, zeby byc
up-to-date. W ten sposob, oczywiscie nie majac tych pieniedzy, zapuszczasz
system informatyczny, staje sie on coraz bardziej nieczytelny,
nieadministrowalny...
Zastosowanie Linuxa, czy ogolnie Unixa pozwala Ci sie wyrwac z tego - i
inwestowac te pieniadze tam, gdzie one sa potrzebne - na nowe uslugi
przynoszace korzysci, bazy danych, serwery, szkolenia. Pozwala
przedsiebiorstwu rozwijac sie, a nie walczyc z _wlasnym_! systemem.
I to jest kontrargument.
> Strony w internecie wyswietlane za pomoca Netscape zasadniczo roznia sie od
> tego co widac IE. Szef nie chce widziec tych krzaczkow!!!!!!!!

Hm. Nie zauwazylem. Owszem, netscape inaczej renderuje strone, ale nie
wiem, o co chodzi z tymi krzaczkami.
> Przychodzi do mnie pan z banku z programem do realizacji przelewow przez
> Internet. Program potrafi dzialac w dwoch systemach Windows i DOS. Na pewno,
> tylko dla mnie nie napisza, wersji pod Linuxa. A szkoda...

Wiele takich programow jest obecnie przenoszonych na WWW.
> Podobna sprawa z instrumentami gieldowymi tylko wersja na W.

Widzisz, zawsze na takie dictum mozna odpowiedziec: Citrix
Metaframe. Software dosc drogi, ale i tak sie zwroci szybko.
> Kto nauczy tych wszystkich ludzi nowych nawykow. Jak korzystac z nowego
> systemu???
> A Outlook, przeciez ksiegowa potrafi korzystac tylko z niego.
> -Na linuksach go nie ma. Nie podpisze tej faktury!!!!
> (Tego typu problemy mozna mnozyc).

Wybacz, ale jakim prawem ksiegowa ma prawo decydowania o zakupach IT?
> Obslugiwac Windowsy potrafi kazdy, sa szkolenia latwy dostep do supportu. A
> linux, nadal jest domena programistow hobbystow. Nie moge czekac na
> rozwiazanie problemu pare dni, bo prezes mnie poprostu zagryzie. Microsoft
> niestety tu jest lepszy.

Nie masz racji. Po prostu nie masz. Microsoftem potrafi sie zajac kazdy
idiota. I najczesciej, niestety, sie zajmuje. Stad takie
efekty. Stosowanie sieci pecetow z Windows jest _najdrozszym_ i _najmniej
efektywnym_ rozwiazaniem.
Czuje tu inny problem: powazne bledy w zarzadzaniu firma. Firma, ktorej
byt zalezy od infrastruktury informatycznej, nie moze owej infrastruktury
uzalezniac od krzaczkow na stronach z golymi babami. Trzeba okreslac
priorytety i je konsekwentnie realizowac. IT Manager musi byc postawiony
wysoko, naprawde wysoko, w hierarchii firmy. Czasem powinien nawet byc w
zarzadzie.
Nalezy okreslic, co jest firmie potrzebne i jak powinno byc
robione. Smieci nalezy odrzucic. Ludzie w pracy maja pracowac, a nie
instalowac, konfigurowac, adminowac. Ktos musi okreslic priorytety i
konsekwentnie pilnowac.
> A jezeli chodzi o linuksa, wiem jak to chodzi. Sam na tym pracuje w domu.
> Pewnie bedziesz chcial mi powiedziec, ze twoja firma zna problemy w
> oferowanym przez was rozwiazaniu. Ba , potraficie sobie z nimi poradzic.
> Owszem ale technologia pojdzie do przodu. A linuks?????
> To wszystko praca hobbystow!!!! Testowanie nowych rozwiazan wymaga czasu, a
> nowe rozwiazania musza sie pojawic.
> Oczywiscie powyzsze stwierdzenia to czubek gory lodowej mojego
> niedowierzania. Jezeli chodzi o wybor L czy W dzisiaj. Niestety jest to W.

Widzisz, podam Ci sztandarowe wdrozenie naszej firmy w pewnej instytucji:
Wyobraz sobie hotel. 450 pokoi. 600 pracownikow. Hotel najlepszy w Polsce
i dosc drogi. Klientela koszmarnie wymagajaca. Jezeli gosc nie otrzyma
rachunku w 15 minut, moze sobie pojsc, placi za niego hotel... Kilka
restauracji, bar, centrum obslugi biznesu, wiele sal konferencyjnych,
platna TV, kilkupietrowy podziemny parking. Ochrona, systemy kontroli
dostepu, kamery. ochrona danych osobowych gosci. Ochrona danych przed
konkurencja. Zaawansowana logistyka. Masa dokumentow (ok kilkadziesiat
tysiecy sztuk w katalogach z dokumentami, mam nadzieje, ze nie zdradzam
jakis tajemnic).
Czysto hobbystyczne przedsiewziecie, nie?
Dziala na linuksie? Dziala. Jak dziala? Dobrze. Czy moglby dzialac na
Windows? Moze moglby. Analizy wskazywaly jednak na to, ze jest to
niemozliwe. Do wyboru byl Linux i inne uniksy.
Pracuje tam trzech informatykow. Podpadaja oni rowniez pod analizy
ekonomiczne i obecnie zajmuja sie raczej tym. A nie walka z siecia i
problemami ogolnowindowsowymi.
Da sie. Jak wiesz, czego chcesz, to mozesz probowac. Jak nie wiesz, to tez
mozesz, ale raczej nie warto...
--
*************************************************************************** ****
  Jacek Kijewski, ja...@qna.softomat.com.pl (zajrzyj tez www.softomat.com.pl)
                Kazda dostatecznie rozwinieta technologia
                niczym szczegolnym nie rozni sie od magii
*************************************************************************** ****






Top
 Profile
 
PostPosted: 2000-09-09 03:30:39
Online
Registered User

Joined: 2000-09-09 03:30:39
On Fri, 8 Sep 2000 14:32:13 +0200, Jacek Kijewski
wrote:

[...]
>Wybacz, ale jakim prawem ksiegowa ma prawo decydowania o zakupach IT?

Takim prawem ze do jej obowiazkow nalezy dbanie o wlasciwe prowadzenie
gospodarki finansowej firmy... tyle ze przyjmujac to zalozenie
ksiegowa ktora zadalaby zakupu produktow MS powinna zostac wylana na
pysk jako nie spelniajaca podstawowych funkcji w firmie...
--
Darek






Top
 Profile
 
PostPosted: 2000-09-10 21:13:41
Online
Registered User

Joined: 2000-09-10 21:13:41
Az tu nagle przychodzi Jacek Kijewski i mowi:
> Wyobraz sobie hotel. 450 pokoi. 600 pracownikow. hotel najlepszy w Polsce
> i dosc drogi. Klientela koszmarnie wymagajaca. Jezeli gosc nie otrzyma
> rachunku w 15 minut, moze sobie pojsc, placi za niego hotel... Kilka
> restauracji, bar, centrum obslugi biznesu, wiele sal konferencyjnych,
> platna TV, kilkupietrowy podziemny parking. Ochrona, systemy kontroli

Nie trzeba sobie wyobrazac -> SimTower :)
Izydor
ps. P,NSP...
--
Najlepsza sygnatura to brak sygnatury.






Top
 Profile
 
PostPosted: 2000-09-11 13:42:09
Online
Registered User

Joined: 2000-09-11 13:42:09
On Sat, 9 Sep 2000, Dariusz K. Ladziak wrote:
> >Wybacz, ale jakim prawem ksiegowa ma prawo decydowania o zakupach IT?
> Takim prawem ze do jej obowiazkow nalezy dbanie o wlasciwe prowadzenie
> gospodarki finansowej firmy... tyle ze przyjmujac to zalozenie
> ksiegowa ktora zadalaby zakupu produktow MS powinna zostac wylana na
> pysk jako nie spelniajaca podstawowych funkcji w firmie...

Ksiegowa, nie majac zielonego pojecia o IT nie powinna miec wplywu na
zakupy IT. Powinna kontrolowac procedury przetargowe, sposob zamawiania...
Ale, na litosc (jakem ateista) boska, nie to, co sie kupuje!!! To nalezy
do kogos, kto sie nazywa IT Manager, ew. IT Supervisor.
--
*************************************************************************** ****
  Jacek Kijewski, ja...@qna.softomat.com.pl (zajrzyj tez www.softomat.com.pl)
                Kazda dostatecznie rozwinieta technologia
                niczym szczegolnym nie rozni sie od magii
*************************************************************************** ****






Top
 Profile
 
PostPosted: 2000-09-11 13:43:39
Online
Registered User

Joined: 2000-09-11 13:43:39
On 10 Sep 2000, Izydor wrote:
> Az tu nagle przychodzi Jacek Kijewski i mowi:
> > Wyobraz sobie hotel. 450 pokoi. 600 pracownikow. Hotel najlepszy w Polsce
> > i dosc drogi. Klientela koszmarnie wymagajaca. Jezeli gosc nie otrzyma
> > rachunku w 15 minut, moze sobie pojsc, placi za niego hotel... Kilka
> > restauracji, bar, centrum obslugi biznesu, wiele sal konferencyjnych,
> > platna TV, kilkupietrowy podziemny parking. Ochrona, systemy kontroli
> Nie trzeba sobie wyobrazac -> SimTower :)

A zebys wiedzial...
--
*************************************************************************** ****
  Jacek Kijewski, ja...@qna.softomat.com.pl (zajrzyj tez www.softomat.com.pl)
                Kazda dostatecznie rozwinieta technologia
                niczym szczegolnym nie rozni sie od magii
*************************************************************************** ****






Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 5 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 

Who is online

Users browsing this forum: Piotrr,Pawel Krzyczmonik,Krzysiek Kielczewski, prezenty and 5 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie