22 .

- Grady! - zawołał z radością Maćko. - Bóg da, że posypie się ich jak gradu. -Opat będzie ich nam krzcił.... Obejrzał się szybko. Przez. Właśnie prowadzi nas na Caed Dhu, do druidów, którzy mogą pomóc mi w zdobyciu informacji o Ciri. Jestem zdesperowany, chcę tedy spróbować tej szansy, nie zrezygnuję z niej. Dlatego zgadzam się na jego wampirze towarzystwo.. Kiryjelejzon I.... A dokładniej - czasów. Sposobu, w jaki autorzy fantasy odreagowywali na czasy, w których przyszło im żyć. Przypomnijmy - eksplozja fantasy na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, gdy literatura ta została zaakceptowana i podniesiona do rangi symbolu na równi z Beatlesami, dziećmi-kwiatami, Woodstock, była reakcją na strzały w Dallas i na Wietnam, na technicyzację, zatrucie środowiska, na rozkwit religii welfare state, lansowanej przez filisterską część społeczeństwa, na kult leniwej konsumpcji przed ekranem telewizora, z którego sączy się "Bonanza", "Dynastia" czy inny pean na cześć American Way of Life. W tym to czasie rodzi się inny kult - kult buntu. Na murach stacji metra pojawiają się optymistyczne napisy "FRODO LIVES" i "GANDALF FOR PRESIDENT!". Notka prasowa o bezmyślnym niszczeniu środowiska zostaje zatytułowana "Another Bit of Mordor!". - Bóg to osądzi - rzekł de Lorche.. - Wobec tego jakie są twoje wnioski?. I sposób trzeci: poproś kogoś, żeby wskazał Ci prosty i niezbyt długi, a interesujący dla Ciebie tekst, i przetłumacz go ze słownikiem. Może się okazać, że satysfakcja ze zrozumienia czegoś, na czym Ci zależało, jest większa niż nieporadność językowa. Moje pokolenie z dużym skutkiem uczyło się angielskiego na Beatlesach, a rosyjskiego na Okudżawie. Opowiadam to wszystko, żeby było widać, co oznacza czy też z czego się składa owo "nie potrafię się tego nauczyć". Na pierwszym miejscu oczywiście króluje ogólne poczucie niemożności. Ale ważne jest też i to, że ani Twoi dotychczasowi nauczyciele, ani Ty sam nie mieliście wprawy w stopniowaniu trudności, wybieraniu na początek zadań, których dobre wykonanie zachęciłoby Cię do dalszych prób. Nie było też pomostu do czegoś, co już umiesz. A poza tym nie miałeś okazji przeżyć choćby niewielkiej satysfakcji związanej z wstępnym opanowaniem nowej umiejętności..